Moje dzieci jeszcze są niejadkami (mam nadzieję, że wyrosną z tego). I często “staję na głowie” jak urozmaicić i uatrakcyjnić jedzenie…

Znalazłam coś SUPER w serwisie CScout Japan i gdybyśmy coś takiego mieli, każdy posiłek byłby cudowny, bez względu z czego by się składał (oczywiście bez przesady
). W ogóle na tej stronie są świetne gadżety. U nas np. zwykła “jajcarnia” (tak nazywam krajalnicę do jajek) sprawia, że jajka na twardo zjadane są w całości. A gdyym tak jeszcze miała coś “wspomagającego” jedzenie warzyw chyba śpiewałabym z radości
.